czwartek, 8 sierpnia 2013

Rozdział 2 STUDIO 21

-Violu, przygotuj się, zaraz idziesz do szkoły muzycznej- cicho powiedziała Angie wchodząc do mojego pokoju
-Już jestem gotowa
-To dobrze
Widocznie ciocia się o mnie martwi. Ciekawe czy tata kazał Angie mnie odprowadzić. Zapytam jej się o to.
-Ciociu, mam iść z tobą?- zapytałam się
-German powiedział że możesz pójść sama, ale odprowadza cię Ramallo- odpowiedziała
-Naprawdę?!- zapytałam zdziwiona
-Tak
No nareszcie! Tylko gdybym jeszcze mogła wracać sama... to znaczy z przyjaciółmi. Ale to też jest dobre. Musze szybko napisać Camili żeby po mnie przyszła. Potem pójdziemy po Fran.
5 MINUT PÓŹNIEJ
Ding dong... ding dong...
-Violetto, ktoś do ciebie!- usłyszałam głos Olgi
-Już idę!
Wzięłam torebkę i zeszłam na dół.
-Cześć!- powiedziała Camila
-Hejka!- odpowiedziałam
-Chodźmy po Fran bo się spóźnimy
-No dobrze, już idę
Jesteśmy już z Francescą w STUDIU 21. Nagle słyszę znajomy głos
-Violu, Violu- taaaak, to Ludmiła - już wróciłaś?
-Tak, a coś ci nie pasuje?
-Nie, tylko chciałam cię przywitać- odpowiedziała z dziwaczną miną
Ona jak zwykle swoje...
-Zapomniałam ci powiedzieć- powiedziała Fran gdy szłyśmy korytarzem - gdy ciebie nie było, były próby do występu. Ludmiła będzie miała główną rolę puki cię nie będzie.
-Czyli ja będę śpiewała?
-Tak
-A co?
-Como Quieres
Ale super! Uwielbiam tą piosenkę. Wróciłam idealnie na czas.
Drrrrr... drrrrrrr.... O, wreszcie dzwonek na lekcje.
-Uwaga, uwaga, wszyscy zająć miejsca- usłyszałam głos Pablo
Byliśmy w sali z niewielką sceną. Już chyba wiem o co chodzi.
-To co widzę wróciła Violetta. Już niedługo będzie występ z piosenką Como Quieres. Oczywiście ma ją zaśpiewać Ludmiła...
-No i ją zaśpiewam!- wtrąciła Ludmiła
-Ale mówiłem, że jak wróci Violetta to ona tą piosenkę zaśpiewa. Czyli można powiedzieć że to Viola będzie miała główną rolę- powiedział Pablo
Lekcje mijały jak zwykle, czyli krzyki Gregoria, źle znaczący wzrok Ludmiły i liściki od Leona. No, ale nic już Ramallo na mnie czeka. Pożegnałam się z przyjaciółmi i zaczęłam wracać do domu.


Na dzisiaj koniec, chyba w 5 rozdziale zrobię o występie Violetty, ale jeszcze nie jestem pewna. Jak już przeczytałaś/eś to zostaw komentarz :) Bardzo się ucieszę :D

2 komentarze:

  1. Fajnie napisane :) Como Quieres zaśpiewane przez Ludmilę... Hmmm... ciekawe ;)
    http://violettadisneypoland.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Super! Dzisiaj odkryłam twojego bloga i już wiem że będę wpadać na niego codziennie:) Czy Viola w twoim opowiadaniu będzie kiedyś z Leonem??? Czekam na next!

    OdpowiedzUsuń